Łomnica

Witamy na oficjalnej stronie miejscowości Łomnica

Łomnica to piękna wioska, położona w gminie Olesno, którą przecina, choć nie dzieli mieszkańców, trasa krajowa 11 oraz linia kolejowa.

Jest ona w miarę duża, ale niestety z roku na rok ubywa nam mieszkańców.

Posiadamy swój kościół parafialny, który jest naszą chlubą oraz OSP, która zajmuje zaszczytne miejsca na zawodach strażackich.

Każdego roku staramy się jak najbardziej umilić czas, organizując zawody sportowe na naszym nowo otwartym boisku, dożynki i zabawy w remizie.

Gdy jest ładna pogoda spotykamy się na Porąbce. Urządzamy tam zabawy taneczne, ogniska i wiejskie pogaduszki.

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu i zagłębieniu się w naszą stronę sami skusicie się aby poznać jakie uroki Łomnica ze sobą niesie.


Nadchodzące wydarzenia

 

12.05 -  godz 16:00 - Obchody Św. Floriana w Łomnicy

20.05 - godz. 11:00 - Pierwsza Komunia święta w Łomnicy

3.06  - Prądopiłka Strażacka w Biskupicach

10.06 - godz. 11:00 - Odpust św. Antoniego w Sowczycach

17.06  - Gminne Zawody Strażackie

24.06  - Turniej Meczy na boisku w Łomnicy z udziałem 4 drużyn

1.07 - godz. 11:00 - Odpust Św. Piotra i Pawła - Sieraków Śląski

8.07 - godz. 11:00 - Odpust w Łomnicy

24.07 - Św. Anny - Olesno - Dni Olesna 2012

 

Pożar traw na nasypie

 

02.05.2012 r.

Po godzinie 1:00 w Łomnicy gaszono pożar suchych traw na nasypie kolejowym. Podczas akcji zlokalizowano trzy ogniska pożaru.

 

Dom na sprzedaż - ul. Strażacka 5 (dawne przedszkole)

Budynek został zbudowany około 1938 r. jako mur pruski, jednopietrowy z dachem siodłowym, podatnym na rozbudowę, kryty cegłą (karpiówka), Instalacje; wodna, elektryka, siła, antena Sat, wszystko nowe. Budynek mieści się w samym centrum wioski, obok sklepu, OSP oraz biblioteki.

Cena z wyposażeniem do negocjacji - 99.000 PLN

Przekazanie użyteczności zaraz po uiszczeniu ustalonej kwoty kupna na konto notariackie w Oleśnie.

Możliwość kontaktu tel. fax.: 049 - 030 - 401 055 98 lub e-mail na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Osoby na miejscu maja klucz i są upoważnione do pokazania budynku i posesji.

 

Okresowe płukanie sieci wodociągowej

ZAKŁAD WODOCIĄGÓW I KANALIZACJI W OLEŚNIE

uprzejmie zawiadamia, że w okresie od 07.05.2012r. do 31.05.2012r. w godzinach od 23.00
do 5.00 odbędzie się okresowe płukanie sieci wodociągowej na terenie miasta i gminy Olesno

23.05.2012r. ŁOMNICA

25.05.2012r. SOWCZYCE

W związku z tym mogą wystąpić lokalne i okresowe zakłócenia w jakości wody,
charakteryzujące się zwiększoną mętnością i zapowietrzaniem. Mogą również występować
lokalne spadki ciśnienia wody.

Więcej informacji na stronie: olesno.pl

 

Piłkarskie Lato 2012 w Sierakowie

 

Rusza kolejna edycja Piłkarskiego Lata które odbędzię się na boisku "ORLIK" W Sierakowie.

W chwili obecnej trwają zapisy drużyn.

Zainteresowanych uczestnictwem w rozgrywkach zapraszamy do udziału.

Więcej informacji można śledzić na stronach:

http://www.sierakowslaski.com.pl/sport/pilkarskie-lato

http://pilkarskielato.futbolowo.pl/

 

Droga Krzyżowa z Księdzem Biskupem Juliuszem Bieńkiem

I. POCZĄTEK ŻYCIA

11 kwietnia 1895 roku w Sowczycach, w rolniczej rodzinie Piotra i Józefy Bieniek, przyszedł na świat syn – Juliusz, który od najmłodszych lat wykazywał się szczególnymi zdolnościami intelektualnymi. Już w czasie nauki w miejscowej szkole ludowej wybijał się znacznie ponad przeciętną. Nie tylko jednak nauką się odznaczał, ponieważ równie tyle co nauka – a może nawet więcej – pochłaniała go modlitwa i wiara. Jego zdolności i siła charakteru w tak w młodym wieku oraz przychylność proboszcza wysockiego ks. Franciszka Kunze, który to dostrzegł ponadprzeciętne zdolności Juliusza doprowadziły do rozpoczęcia przez niego nauki w gimnazjum w Kluczborku, stanowiącego swoiste okno na świat dla uzdolnionych młodzieńców. Przebywając w domu rodzinnym podczas wakacji lub dni wolnych nigdy jako gimnazjalista nie zaniedbywał mszy św. ani nabożeństw, zdążając pieszo wraz z matką lub wozem konnym wraz z ojcem do kościoła parafialnego w Wysokiej. Wspominał to później tymi słowami: „do najbliższego kościoła w Wysokiej trzeba było jechać furmanką trzy kwadranse, kto wybrał się do niego piechotą, wyprzedził konie o pełne 20 minut". Znamiennym pozostaje to, że to właśnie ten kościół towarzyszył mu przez całe jego życie, od chrztu, przez I komunię świętą, bierzmowanie, prymicje, całe jego posługiwanie chrześcijańskie, kapłańskie i biskupie aż po śmierć.

II. PIERWSZE WYGNANIE

Błogosławiony Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał i arcybiskup krakowski zauważył, że ks. biskupa Juliusza Bieńka trzy razy dotknęło wygnanie. Pierwsze dotyczyło bardzo młodego wieku i dokonało się jeszcze w czasie nauki w kluczborskim gimnazjum w roku 1913. Już wtedy bowiem młody gimnazjalista posiadał mocno ukształtowany charakter i utwierdzony był w przekonaniach przekazanych mu przez ks. prob. Pawła Kuczkę z Wysokiej. Nie bał się czytać zakazanych w tamtych czasach książek oraz krytycznie wypowiadać się na temat ustroju państwa pruskiego. To jednak przysporzyło mu znacznych kłopotów, ponieważ wraz z kolegami podzielającymi jego przekonania został usunięty z gimnazjum w Kluczborku w bardzo ważnym momencie, kiedy właśnie zbliżała się matura. Warunkowo pozwolono mu przystąpić do tego ważnego egzaminu w Jaworze na Dolnym Śląsku. „Było to pierwsze wygnanie w jego długim życiu, po nim nastąpiły inne, o których trzeba będzie wspomnieć z kolei, jednakże to pierwsze wygnanie już dało wyraz głębi wiary i sile charakteru" – tymi słowami podsumował to wydarzenie Błogosławiony Jan Paweł II.

III. TRUDNE CHWILE

Po maturze przyszły trudne czasy dla młodego Juliusza – być może najtrudniejsze dla tak młodego człowieka. Kilka miesięcy po zaliczeniu egzaminu maturalnego wybuchła I wojna światowa i w pierwszych dniach tej straszliwej zawieruchy zmarła jego matka. To traumatyczne przeżycie dopełniło powołanie Juliusza do służby wojskowej, która jednakże niedługo została przerwana, ale tylko na skutek choroby, która niespodziewanie ujawniła się w postaci wady serca. Umożliwiło to Juliuszowi spełnienie jego największego pragnienia – podjęcia studiów na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego, co dokonało się 2 listopada 1914 roku. Niedługo nowe okoliczności zmusiły go do przerwania studiów. Było to już w 1915 roku, a spowodowane zostało śmiercią ojca, bowiem młody kleryk nie chcąc pozostawiać młodszego rodzeństwa bez opieki zdecydował się na ten krok. Niespodziewanie jednak pospieszył z pomocą wuj Michał z Wysokiej, który zaopiekował się całym gospodarstwem rodzinnym w Sowczycach. Umożliwiło to Juliuszowi powrót na Uniwersytet i zdanie wszystkim egzaminów w terminie, także w 1916 roku mógł wkroczyć na ostatni etap przygotowania do pracy kapłańskiej nazywany alumnatem.

IV. SAKRAMENT KAPŁAŃSTWA

Po trudnych i smutnych dniach nadeszły wreszcie dla ledwie 23 letniego Juliusza chwile radości. Dnia 16 czerwca 1918 roku w kaplicy alumnatu książę biskup wrocławski Adolf Bertram udzielił mu święceń kapłańskich. Tamte wydarzenia wspominał już jako biskup w dzień swego złotego jubileuszu kapłaństwa słowami: „Dzisiejsze moje wzruszenie jest podobne do tego, które przeżyłem gdy leżałem krzyżem, przed ołtarzem; przed moim biskupem, przed święceniami kapłańskimi. Przed 50 laty jeszcze większe wzruszenie przeżywałem gdy jechałem na prymicje. Na skraju wioski parafialnej witał mnie transparent zrobiony przez mojego przyjaciela, który potem zaginął w obozie śmierci. Transparent zawierał słowa: Tu es sacerdos in aeternum /Ty jesteś kapłanem na wieczność/. Znałem ten wiersz. Setki razy czytałem go i słyszałem go podczas studiów seminaryjnych a wtedy zrobił na mnie wstrząsające wrażanie: Sacerdos in aeternum".

V. PRACA KAPŁAŃSKA

Tuż po prymicjach rozpoczęła się intensywna praca kapłańska młodego ks. Juliusza. Przez pierwsze dwa lata nie był on związany na stałe z żadną placówką duszpasterską, a biskup posyłał go do takiej parafii w której aktualnie była zapotrzebowanie na dodatkowego duszpasterza albo potrzebne było zastępstwo. Tak więc kolejno ks. Juliusz pracował w różnych miejscowościach na Górnym i Dolnym Śląsku w parafiach o różnej specyfice. Były to kolejno: Siemianowice Śląskie, Pstrążna koło Rybnika, Biskupice, Gorczyce Wrocławskie, Goszcz koło Sycowa, Racibórz i rodzinna Wysoka. W 1920 roku został mianowany wikariuszem parafii w Gorzowie Śląskim, zaś w roku 1922 katechetą szkoły realnej i liceum w Siemianowicach Śląskich. W 1924 roku objął urząd notariusza administracji apostolskiej w Katowicach, a od 1925 roku nowopowstałej kurii diecezjalnej w Katowicach. W 1930 roku został awansowany na bardzo odpowiedzialne stanowisko kanclerza kurii diecezjalnej w Katowicach. Sprawując te ostatnie funkcje wypracował modelowy system pracy kurii diecezjalnej, który przejęty został przez inne diecezje w Polsce i nadal pozostaje aktualnym do dnia dzisiejszego. W latach trzydziestych równolegle sprawował urząd administratora parafii Katowice – Wełnowiec. W swojej pracy kapłańskiej był niezmordowany.

VI. SAKRA BISKUPIA

„Oto kapłan wielki, który za dni swoich spodobał się Bogu – takim hymnem rozbrzmiała prokatedra św. Piotra i Pawła w Katowicach, w dniu 25 kwietnia 1937 roku. Był to dzień konsekracji biskupa Juliusza Bieńka na sufragana diecezji katowickiej. Stawał u boku swego ordynariusza biskupa Stanisława Adamskiego, ten wówczas najmłodszy biskup w Episkopacie Polski. Czterdzieści dwa lata liczący wchodził do Kolegium Biskupów Kościoła Chrystusowego, Kościoła Powszechnego..." – tymi słowami wspominał chwile konsekracji biskupiej ks. Juliusza Bieńka Błogosławiony Jan Paweł II. Ojciec Święta Pius XI dostrzegł wybitne zdolności młodego jeszcze kapłana i z dniem 13 marca 1937 roku ogłosił jego nominację na biskupa tytularnego Dascylium w Bityni i pomocniczego w Katowicach. Biskupa katowicki Stanisław Adamski po konsekracji mianował ks. biskupa Juliusza swoim wikariuszem generalnym oraz prepozytem kapituły katedralnej w Katowicach. Rozpoczęła się intensywna praca ks. biskupa Juliusza teraz już i w kurii, w której powierzono mu sprawy personalne księży – i w parafiach poprzez dokonywanie licznych wizytacji oraz bierzmowań.

VII.  WYGNANIE

Rozpętały się burzliwe lata II wojny światowej. Tamte czasy niezbyt były przyjazne Kościołowi oraz reprezentowanym przezeń wartościom. Jako że Kościół zawsze pozostaje wierny Chrystusowi i Krzyżowi, który stoi choć świat się zmienia – jak mówi zawołanie naszego biskupa – tak też ks. bp Juliusz jako następca apostołów poprzez sukcesję apostolską mocno trwał przy Chrystusie i Krzyżu w tych dniach, kiedy faktycznie porządek świata mocno się wywracał. To twarde stanowisko stało się przyczyną drugiego wygnania, tym razem z zajmowanych urzędów w diecezji katowickiej. Decyzją władz nazistowskich zmuszony został w 1941 roku do opuszczenia diecezji katowickiej. Schronienie znalazł wtedy w Krakowie, gdzie przebywał do końca wojny. Nie pozostał tam jednak nieaktywny, lecz oddawał się codziennej pracy duszpasterskiej, prowadząc nawet w tych trudnych wojennych latach dzieci do I Komunii Świętej.

VIII.  POWRÓT

Pod koniec wojny już w styczniu 1945 roku ks. biskup Juliusz Bieniek powrócił z II wygnania. Nowa rzeczywistość stawiała przed nim nowe realia w pracy duszpasterskiej i posługiwaniu biskupim, teraz również poza własną diecezją, bowiem wiele diecezji szczególnie na nowych terenach przyłączonych do Polski pozostała bez własnego ordynariusza. Tam z pomocą spieszył wówczas nasz biskup, który służył pomocą i radą m.in. pochodzącemu z diecezji katowickiej ks. Bolesławowi Kominkowi, mianowanemu administratorem apostolskim Śląska Opolskiego. Jego intensywna praca została tak scharakteryzowana przez Błogosławionego Jana Pawła II: „...Dał mu Bóg jako biskupowi wrastać w ten Boży Lud Ziemi Śląskiej, diecezji katowickiej, Kościoła Śląskiego. Wrastał jako biskup zachowując zawsze właściwy charakter swojego biskupiego urzędu, działając w zespoleniu z biskupem katowickim ordynariuszem: jednym i drugim, działając w najściślejszym zespoleniu z wielkim katowickim prezbiterium, z całym duchowieństwem, z rodzinami zakonnymi, a nade wszystko z tym Ludem Bożym, z którego wyszedł. Miał to głębokie poczucie, że z ludzi wzięty dla ludzi jest postanowiony, z Ludu Śląskiego wzięty dla Ludu Śląskiego jest postanowiony i kierując się tą świadomością czynił wszystko dla tego Ludu, dla jego dobra, dla jego godności, dla jego zbawienia..."

IX. NIEZŁOMNOŚĆ

Stat Crux dum volvitur orbis – Krzyż stoi choć świat się zmienia. Swojemu zawołaniu ks. bp Juliusz Bieniek pozostał wierny nawet w najtrudniejszych chwilach, a te nadeszły wraz z początkiem lat pięćdziesiątych XX wieku. Antykościelne i bezbożne władze komunistyczne uznały naszego biskupa za wroga – tylko z racji jego wierności wobec Chrystusa, Krzyża i Kościoła, albowiem nie potrafił on milczeć, kiedy działa się krzywda jego ukochanemu Ludowi Śląskiemu, kiedy próbowano odwracać wszystkie wartości, psuć wychowanie dzieci, poprzez wykrzywioną działalność edukacyjną. Na to ze strony ks. biskupa przyzwolenia nie było, jak również na jakąkolwiek współpracę z bezbożnym systemem. Jego wrogowie i oskarżyciele odnotowali: „Gorliwie wykonuje wszelkie polecenia Kurii Rzymskiej i Episkopatu. Zarówno oficjalnie jak i w ścisłym gronie wyraża się pożytecznie o przedstawicielach Kurii Rzymskiej i Prymasie. Jest zdolny wykonać każde polecenie swoich zwierzchników". Odnosząc to do czasów współczesnych należy stwierdzić, że jego oskarżyciele tymi słowami wystawili biskupowi laurkę wzorowego chrześcijanina, określonego przez Bł. Jana Pawła II jako człowieka niezłomnego i zdecydowanych przekonań.

X.  WYGNANIE

Siła charakteru biskupa Juliusza stała się przyczyną III wygnania. Nastąpiło to w 1952 roku. U źródeł wygnania legło zatroskanie biskupa o sprawę katechizacji, co zauważył również Bł. Jan Paweł II, wspominając: „...Jego szczególnym umiłowaniem była sprawa katechezy, katechizacji, nauczania religii. Trzeba o tym wspomnieć, ponieważ to stało u podstaw trzeciej z kolei banicji, trzeciego wygnania z diecezji, ... Tej sprawie poświęcał szczególnie wiele uwagi w swoim posługiwaniu naprzód kapłańskim, a potem biskupim. Myślał o tym jak katechizować, myślał o tym co przekazywać w katechizacji. Przygotował nawet katechizm, który nigdy się drukiem nie ukazał, jednakże szczególną katechizacją, żywą katechizacją była zawsze sama jego osoba, sama jego kapłańska gorliwość, samo jego biskupie oddanie bez reszty, w sprawie Chrystusa, w sprawie Kościoła, w sprawie Ludu Bożego, Ludu Śląskiego..." Nasz biskup Juliusz został w związku z tymi przytoczonymi słowami autorem listu za obroną nauki religii w szkołach. Tego jego przeciwnicy zcierpieć nie mogli i to stało się bezpośrednią przyczyną jego wygnania z diecezji katowickiej. Schronienie znalazł w Kielcach a później w Kępnie, oddając się mimo wszystko posłudze biskupiej poza diecezją. Ks. dziekan Antoni Kaleja sprowadził go wtedy do Wysokiej, aby udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania. Cały kościół był pełny. Bierzmowani wtedy do dzisiaj wspominają to wydarzenie.

XI.  POWRÓT I PRACA

Po czterech latach wygnania, gdy władze reżimowe się zmieniły biskupi katowiccy mogli powrócić z wygnania. Ludność diecezji przywitała ich entuzjastycznie. Ks. biskup Bieniek od razu zabrał się do intensywnej pracy na wszystkich płaszczyznach diecezjalnych począwszy na pracy w kurii a zakończywszy na wizytacjach parafii i udzielaniu sakramentów. Jego pracowitość budziła podziw, a tak wspomniał ją Sługa Boży ks. biskup Wilhelm Pluta: „Jestem proboszczem i obserwuję Biskupa Juliusza. Przeżywam wizytację kanoniczną przez niego przeprowadzoną w Koszęcinie i w Lublińcu. Tłumy nieprzeliczone, tłumy wiernych po długiej przerwie lat wojennych otaczają biskupa. Radośnie tym urzeczony biskup Juliusz bierzmuje tysiące młodych ludzi. Kończy prawie o północy" Nie oszczędzał się w niczym nasz biskup: poświęcał kościoły, wyświęcał kapłanów, konsekrował nowych biskupów, szczególnie dla Śląska. W Sowczycach poświęcił kamień węgielny pod nowobudujący się kościół – a więc nadal także udzielał się w pracy poza własną diecezją. W latach sześćdziesiątych pojechał do Rzymu, by wziąć udział w pracach Soboru Watykańskiego II jako ojciec soborowy – był zatem ks. bp Juliusz również aktywny na płaszczyźnie ogólnokościelnej i teologicznej. Obowiązki i praca nigdy mu nie przesłaniały człowieka, ku któremu zawsze wychodził z radością, o czym wspomina Bł. Jan Paweł II: „ Był człowiekiem bezpośrednim, miał to szczególne, właściwe Ludowi Śląskiemu poczucie humoru, które bardzo mu pomagało w pracy duszpasterskiej, w spełnianiu obowiązków biskupich." Za swoją niezmordowaną pracę został nagrodzony przez Ojca Św. Pawła VI tytułem asystenta tronu papieskiego.

XII. KRES ŻYCIA

Ks. biskup Juliusz Bieniek do końca swego życia pozostał biskupem pomocniczym diecezji katowickiej. Ostatnie lata życia był mniej aktywny, jednak z urzędu nie ustąpił, trwając w swych przekonaniach i w twardych zasadach. Pomimo swego podeszłego wieku przez wrogów Kościoła nadal był uważany za groźnego, gdyż praktycznie do śmierci był inwigilowany i reżim prowadził skierowane przeciw niemu operacje, które kończyły się zawsze niepowodzeniem. W aktach archiwalnych zapisano takie stwierdzenie: „pomimo podeszłego wieku w dalszym ciągu wykazuje negatywny stosunek do zachodzących przemian społeczno – politycznych w kraju. Swoją postawą wpływa na kler do nieposzanowania przepisów i zarządzeń państwowych". Biskup Bieniek nie mógł przystać na poszanowanie prawa, które jest sprzeczne prawem Bożym, szczególnie w zakresie rodziny i życia, o czym wspomniał Bł. Jan Paweł II w słowach: „...Wśród tych wszystkich spraw, którym służył, zadań, które wypełniał stale jego myśli i serce wracało do tego miejsca z którego wyszedł, wyruszył w drogę. Była to rodzina. W rodzinnej miejscowości, ta właśnie rodzina, która dała mu wiarę,... charakter, która była pierwszym jego duchownym seminarium. W rodzinie też upatrywał... biskup główną siłę moralną Kościoła i Narodu. Do tej rodziny nie tylko własnej, ale każdej śląskiej i każdej polskiej stale biegło jego serce, bo do rodziny trzeba iść z sercem, ona bowiem sama jest sercem, które bije w ludzkiej wspólnocie, a echo tego serca rozlega się w życiu całego społeczeństwa, całego Narodu, całego Kościoła, więc słuchał sercem biskup Juliusz jak bije serce polskiej rodziny, śląskiej rodziny, czy jest to jeszcze zdrowy rytm, czy nie ma w nim już jakichś symptomów choroby. Taka choroba zawsze jest groźna, nie tylko dla rodziny samej, dla Kościoła, dla Narodu...". Wypełniając swoje powołanie do końca ks. biskup Juliusz Bieniek odszedł do Pana 20 stycznia 1978 roku w budynku kurii diecezjalnej w Katowicach, w 83 roku życia, w 60 roku kapłaństwa i 41 roku biskupiego posługiwania.

XIII. OSTATNIA DROGA

„Wiadomość o odejściu do domu Ojca Niebieskiego, Seniora Episkopatu Polski, Biskupa Juliusza Bieńka, Sufragana Katowickiego dotknęła nas głęboko. Od dawna byliśmy przywiązani do tej wiernej obecności Biskupa Juliusza w Kościele świętym w Polsce. Tak pracowity i oddany Kościołowi Biskup był chlubą duchowieństwa śląskiego i Kościoła w Polsce. To też dziś, gdy diecezja katowicka, składa do ziemi ojczystej syna Ziemi Śląskiej – na miejsce czasowego spoczynku – ślemy modlitwy do Boga o wszystkie radości Przyjaciół Bożych dla utrudzonego pracownika na Niwie Bożej" – takimi słowami zwrócił się do uczestników trzydniowych uroczystości pogrzebowych Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Dwa dni żegnano biskupa Juliusza w Katowicach, homilię wygłosił metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła, który określił zarys jego życia słowami: „...dzisiaj w dniu 20 stycznia 1978 roku żegnamy go jako naszego seniora. Odchodzi od nas najstarszy biskup Polski, odchodzi jedyny już biskup konsekrowany przed II wojną światową. Żegnamy go jako seniora, jako najstarszego, wspominając ten dzień kiedy był najmłodszy i kiedy Kościół w Katedrze i w Parafii zaczął mu śpiewać te słowa hymnu: Oto kapłan wielki, który za dni swoich spodobał się Bogu. Spodobał się Bogu! To Boże upodobanie szło za nim od początku życia, a wyrazem jego była głęboka i mocna wiara. Tę wiarę wyniósł z swojego gniazda rodzinnego, w pobliżu Olesna na Śląsku. Stamtąd wywodzi się jego rodzina, stamtąd wywiodło się jego powołanie chrześcijańskie, a w ślad za tym powołanie kapłańskie i biskupie..." Trzeciego dnia pogrzebu żegnano biskupa Juliusza w Wysokiej, gdzie w cieniu kościoła parafialnego złożono jego ciało na miejsce czasowego spoczynku. Uroczystości zgromadziły 32 biskupów.

XIV. BISKUP BIENIEK DZIŚ

„A kiedy patrzymy w kontekście tego wszystkiego na jego życie całe, musimy powiedzieć sobie jeszcze i to, że przecież ten człowiek był świadkiem wielkiej historii, wielkich wydarzeń i wielkich przemian. Bóg pisze historię narodów i ludów przez ludzi i ludzie ją kształtują i ludzie ją piszą sobą. Zmarły biskup Juliusz Bieniek jest na pewno jednym z tych ludzi, których życie będzie trzeba bardzo gruntownie studiować, ażeby zrozumieć dzieje Śląska, dzieje Polski i dzieje Kościoła na Śląsku i w Polsce..." – takie słowa wypowiedział Bł. Jan Paweł II jeszcze jako metropolita krakowski. Okazały się one bardzo trafne, gdyż życie tego biskupa – człowieka niezłomnego i zdecydowanych przekonań – coraz częściej staje się wdzięcznym tematem licznych prac i publikacji naukowych. Jego osobowość można krótko scharakteryzować tytułem jednej z ostatnio poświęconych mu pozycji: „Nigdy przeciw Bogu". Mając świadomość wielkości tego chrześcijanina, kapłana i biskupa pamiętajmy o nim w naszych modlitwach tych indywidualnych oraz tych wspólnych i bądźmy dumni, że taki człowiek wyszedł z Naszej Wspólnoty, a wyraz temu dajmy w licznym uczestnictwie w uroczystych obchodach poświęconych jego osobie w dniu 28 kwietnia tego roku w Wysokiej z okazji wspomnienia przyjęcia przez niego 75 lat temu Sakry Biskupiej. Tam będziemy mieli okazję do wspólnego przeżywania jego obecności w tajemnicy świętych obcowania, przy udziale zaproszonych kardynałów, arcybiskupów i biskupów oraz licznego duchowieństwa.

Opracował: Cyprian Tkacz
 

75. rocznica przyjęcia Sakry Biskupiej Ks. Biskupa Juliusza Bieńka

75_lat_bieniek
 

Wyrok po siedmiu latach

wyrok_po_siedmiu_latach
 

Działka przy ul.Strazackiej 21 na sprzedaż

 

Sprzedam działkę z zabudowaniami

o pow. 0,1348 ha w miejscowości Łomnica

przy ul. Strażackiej 21

Tel kontaktowy: 694 184 597 lub 728 919 452

 
Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
  • Losowe zdjęcie z galerii
Odwiedziło nas:
Dzisiaj139
Wczoraj162
W miesiącu3112
Wszystkich było188245
Reklama
Reklama
Reklama